and this is my blog!

Najnowsza

Piąteeeeeeczek!

Może i będę tego później żałować, że w środku sesji postanowiłem zrobić sobie całkowicie wolny piątek. Ale mój mózg potrzebuje trochę odpoczynku.
Za oknem śnieg i temperatura 11 stopni na minusie. Ochota na spacer ogromna, ale coś bardziej mnie trzyma w domu. Przynajmniej okno na oścież otwarte. Poczuje może zimę. A pomyśleć, że w tamtym roku o takiej porze siedzieliśmy gdzieś w lesie z sankami, nartami i jakimś gratem którego w razie rozbicia nie będzie szkoda. Była ekipa, były pomysły była zabawa. Teraz wywiało Was po Lublinach, Krakowach, Bochniach i Krzywystokach. Ale spoko, co się odwlecze to nie uciecze prawda?

W wolnej chwili zacząłem snuć myśli na przerwę miedzy semestrami. I postanowiłem, że skoro w tamtym roku mało mnie było w Bieszczadach, to teraz nadrobię. Dlatego przerwę spędzam, o ile pogoda pozwoli, jak najdłużej w Bieszczadach. Chętnych na wyjazd proszę o kontakt, ustalimy co gdzie i jak. :)

A na dziś piosenka adekwatna do sytuacji panującej w koło mnie. W świetnym wykonaniu Zalewskiego :) . Czekam na jego płytę.

Kot i mój płot

Pierwsze koty za płoty. I to te większe i groźniejsze. Rzekłbym nawet że lew wyskoczył albo jakaś inna pantera.
Za mną egzamin z wiedzy o państwie i prawie. Szczerze powiem, że bałem się go cholernie, bo jakimś specem od tego nie jestem. Z drugiej strony nie jestem też jakimś laikiem, bo troszkę się tym interesuje co w naszej polityce się dzieje i o tym jakie mam prawa.
Na egzamin przyszedłem z wiedzą w głowie, która mi została po przeczytaniu konstytucji i przeglądnięciu materiału. Nie mogę nawet powiedzieć, że próbowałem się uczyć. Egzamin okazał się znośny. Jednak zupełnie nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy, że zdam go tak dobrze. To moje pierwsze 5.0 na studiach i mam nadzieje, że nie ostatnie.

Jestem b. zadowolony :) a to nie koniec niespodzianek na dziś. Ale o reszcie na razie wspominał bardziej nie będę, żeby nie zapeszać.

Jelonek lata lepiej od trzmiela
Dziś coś elektryzującego: mieszkanka muzyki irlandzkiej, tanga, metalowego brzmienia uzupełniona charakterystycznym brzmieniem rocka. Ladies and Gentlemen -  MICHAŁ JELONEK.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.